Dawniej, kiedy ludzkosc tak nie gonila za pieniedzmi i nie zyla tak szybko, wypraw poszukujacych zaginione tunele i korytarze podziemnego krolestwa bylo znacznie wiecej.
Pisala o nich kontrowersyjna Helena Blawatska, rosyjska emigrantka, ktora w ubieglym wieku spopularyzowala w Ameryce i Europie swiat podziemi. Przed tym przebywala, i to dlugo, w Indiach. Zetknela sie tez z lamami tybetanskimi. Pisal tez Louis Jacolliot, francuski dyplomata, ktory Agharty szukal rowniez w Indiach. Tu, jak wspomina, zebral dowody, ze nie jest ona legenda, a rzeczywistoscia. W Europie popularyzatorem byl markiz Joseph Alexandre Saint-Yves d’Alveydre, zwolennik Atlantydy. Byl czlowiekiem niezwykle uzdolnionym. Znal bardzo duzo jezykow obcych, w tym martwych, co ulatwialo mu studiowanie starozytnych dziel z oryginalow. To on ukul teze, ze wielcy nasi przodkowie, znani z legend lub historii, tacy jak Orfeusz, Mojzesz, Jezus i kilku innych, przybyli badz tez zaczerpneli wiedze i idee w Agharcie lub z dziel Agharty, do ktorej dotarli. Ciekawostka jest tu fakt, ze teze te wysnul w ksiazce Mission of India in Europe, ktorej caly naklad zaraz po jej wydaniu kazal zniszczyc (uratowano tylko nieliczne egzemplarze), a pozniej, mimo wielu innych publikacji, na temat podziemnego swiata nawet nie „pisnal” slowa.

Agharta rozbudzala wyobraznie nawet najwiekszych tego swiata. Zywo interesowal sie nia nawet prezydent Stanow Zjednoczonych Franklin D.Roosevelt. Jego kuzyn, Theodore Roosevelt, znany badacz i podroznik, w roku 1914 dowodzil ekspedycja w Ameryce Poludniowej. Tam uzyskal informacje od starego, zaprzyjaznionego przewodnika indianskiego, ze tuneli podziemnych, gdzie ukryte sa skarby Inkow, strzeze szczep bialych indian.
Tuz przed przystapieniem USA do II wojny swiatowej, w marcu 1942 roku, prezydent mimo nawalu obowiazkow, przyjal u siebie i wysluchal szczegolowego Patrycji i Davida Lamb, ktorzy ponad rok buszowali po Ameryce Srodkowej. Odkryli tam plemie wyjatkowo niebezpiecznych, karlowatych i bialoskorych indian, ktorzy byli straznikami olbrzymiej sieci podziemnych tuneli. Lambowie osobiscie doswiadczyli spotkania z nimi w dzungli w stanie Chiapas. Dowiedzieli sie od indian, ze sa straznikami „Wielkiej Swiatyni”, w ktorej mieszkaja duchy czczonych przez nich „Starozytnych”.

Jesteś zalogowany/a jako Anonim. Chcesz Log out?

Komentarze

Aktualnie 0 komentarzy.

Aktualnie nie ma żadnych komentarzy. Come on be the first one!

Zostaw komentarz