Zbyt wiele niedopowiedzen
January 6, 2009 4:59pm
Pozniej nie calkowite spalenie tlumaczono pospiechem. Czyzby wiec pedantyczni az do przesady podwladni wodza odwalili fuszerke ? Malo prawdopodobne. Ci, co pozostali z nim do konca, slepo w niego wierzyli i - bez wzgledu na pozniejsze tlumaczenia - kochali go. Skoro wiec zazyczyl sobie (tak brzmi wersja niektorych zeznan), by ciala jego i zony zostaly "dokladnie" spalone, mozna z duza doza prawdopodobienstwa domniemywac, ze rozkaz Fürera zostalby precyzyjnie wykonany.
A jesli to nie byl Hitler i poslubiona tuz przed "samobojstwem" zona Ewa ? Tak wodz, jak i jego konkubina, posiadali sobowtory. Jakie jest prawdopodobienstwo, ze spalone szczatki naleza do sobowtorow, a nie do Adolfa i Ewy ?
0 Responses to Zbyt wiele niedopowiedzen